Reprezentanci mareckiej przyrody

To był mój piąty start w Memoriale Bercika i każdy kojarzył mi się z upałem, choć należy wspomnieć, że w roku 2015 natura była dla zawodników łaskawa, bo w noc poprzedzająca zawody przeszła gigantyczna burza, która słynny marecki piach zamieniła w lepką i klejąca się do opon substancję, a temperatura oscylowała w okolicach 20 stopni.

Zjazdy to nagle zaskakujące podjazdy, a podjazdy to nagle wściekłe zjazdy.

IX_MD_ML-51Lipiec jest szczególnym miesiącem dla amatorów leśnego ścigania się na rowerach. To właśnie w tym czasie odbywa się w Markach wyjątkowa impreza, która rokrocznie bije rekord liczby startujących -  Memoriał Bercika.

W tym roku miałem przyjemność uczestniczyć w dziesiątej już edycji tego wyścigu, który w żaden sposób poziomem profesjonalizmu nie odbiega od imprez o podobnej formule organizowanych na Mazowszu. Pod względem atmosfery to bije je natomiast zdecydowanie na głowę. Ale nie ma co wierzyć na słowo, najlepiej przyjechać i doświadczyć. Naprawdę warto, bo organizatorzy zawsze zaskakują i wyciskają z mareckich lasów to co najlepsze. Bez cienia wątpienia i w tym roku nie mogło być inaczej. Start i meta maratonu po latach przerwy powróciły na stadion Marcovii, co było świetnym rozwiązaniem, ponieważ sprzyjało sielankowej atmosferze. Dlatego też nie dziwił widok zmęczonych zawodników wygodnie wyciągniętych na trawie i regenerujących nadszarpnięte siły przy dźwiękach muzyki. Tak przynajmniej spędzał czas Crazy Racing Team, który zwykle tłumnie stawił się na „Berciku”.  

To co mnie tam spotkało, na długo pozostanie w mojej pamięci.

IX_MD_ML-106Na start w w IX Memoriale Huberta „Bercika” Manteuffla w Markach zdecydowałem się, ze względu na pozytywne opinie o trasie oraz chęć sprawdzenia się w zawodach typu XC. Pojechałem jedną pętlę ponieważ start potraktowałem jako jednostkę treningową przed kolejnymi zawodami w Markach, tym razem z cyklu Poland Bike. To co mnie tam spotkało,na długo pozostanie w mojej pamięci a sam Memoriał wpisuję na stałe do kalendarza, ale po kolei :)

Szykowała się rzeźnia, w końcu trasa jest mocno urozmaicona.

IX_MD_ML-70Jeszcze przed startem stwierdziłem, że łatwo nie będzie – tym razem na linii pojawiło się sporo znanych nazwisk. Szykowała się rzeźnia, w końcu trasa jest mocno urozmaicona – wąskie single, zjazdy, podjazdy, piach i błoto. Nie udało mi się zrobić dobrej rozgrzewki – kluczową sprawą było ustawienie się na początku sektora startowego ponieważ późniejsze zwężenia skutecznie rozciągają peleton. Wybrałem dobrą pozycję startową zamiast konkretnego przygotowania się. Na linii startu stałem chyba ponad 30 minut – zdążyłem całkowicie ostygnąć.

O Memoriale z perspektywy Crazy Racing Team

IX_MD_ML-51Andrzej Bursa dość mocno krytycznie odniósł się swojego czasu do małych miasteczek. Myślę, że zmieniłby zdanie, gdyby choć raz zawitał do Marek, bo tutaj dzieją się ciekawe rzeczy. Bez wątpienia Memoriał Bercika jest stałym punktem na mapie wydarzeń dla lokalnej społeczności. To nie jest zwykła impreza sportowa jakich wiele  na Mazowszu. To impreza, która ma na celu uczczenie pamięci Huberta Manteuffla, a także spełnienia jego marzenia o tym, by w miejscu w którym mieszkał, odbywały się wyścigi MTB. Dzięki zaangażowaniu Pani Grażyny, mamy Huberta, oraz całej rzeszy organizatorów i wolontariuszy możemy rokrocznie przyjeżdżać do Marek i eksplorować tutejsze lasy na profesjonalnie przygotowanej trasie.

Jak kontrolowałem sytuację

PK_2014-229Memoriał Bercika to zawody upamiętniające Huberta Manteuffela – kolarza zmarłego tragicznie w 2006 roku . Od 8 lat organizowane są w Markach pod Warszawą. Tak się składa, że od roku jestem mieszkańcem Marek więc po prostu musiałem tu być. Ten wyścig był dla mnie priorytetowy. Co by się nie wydarzyło miałem tu startować i dowieźć dobry wynik. Tego dnia wszyscy jechaliśmy dla Huberta!

Mama na rowerze

ML2014-69W miniony weekend miałam wziąć udział w kolejnej edycji Mazovia 24h. Świetna zabawa, całkiem przyzwoite wyniki z lat poprzednich i fakt, że to jednak impreza inna niż wszystkie, to wszystko mówiło 'jedź, startuj, walcz znów o podium'. Tym razem jednak rozsądek wziął górę i w związku z tym, że na 20 w niedzielę miałam być w Poznaniu na koncercie, uznałam, że fizycznie nie dam rady połączyć tych dwóch rzeczy. Przespać koncert to jedno , ale zaśnięcie za kierownicą absolutnie nie było w moich planach.

CrazyRacingTeam na Berciku

Memoriał Bercika w podwarszawskich Markach, w którego ósmej już edycji miałem przyjemność uczestniczyć, przyciąga rokrocznie maksymalną liczbę uczestników, jaką trasa w mareckim lesie jest w stanie pomieścić. W dniu 26. lipca 2014 nie mogło być inaczej. Sektory startowe szczelnie zapełniły się pasjonatami kolarstwa, amatorami i zawodowcami. Miejsca starczyło dla wszystkich, którzy tego szczególnego dnia chcieli uczcić pamięć Huberta Manteuffla i urzeczywistnić jego marzenie, by bezdrożami Marek odbywał się wyścig MTB. Organizatorzy, na czele z mamą Huberta oraz wolontariusze, wykonują każdego roku ogromną pracę, by przygotować to sportowe wydarzenie na profesjonalnym poziomie.

Marki - korki i markety?

W 2011 roku ze zdziwieniem odkryłem, że w Markach, które do tej pory kojarzyły się mi głównie z centrum handlowym oraz zakorkowaną ul. Piłsudskiego organizowana co roku jest sympatyczna i znakomicie zorganizowana impreza MTB, która, o dziwo, zmusza zawodników do wspinania się po górkach z tętnem ponad 180 oraz zjeżdżania z nich z niewiele niższym biciem serca (głównie z emocji). Nie ma w niej też niezdrowej atmosfery rywalizacji o awans w klasyfikacji za wszelką cenę, tylko, jak kiedyś głosił slogan polskiej reprezentacji piłkarskiej, liczy się bardziej dobra zabawa.

Maraton "pod nosem"

To dziwne, że o tym Memoriale usłyszałem zaledwie 2 dni wcześniej, bo nie dość, że mam go 'pod nosem' to wypowiadający się opisywali go w samych superlatywach, w każdym razie przygotowania jako-takiego do zawodów nie było, tak jak pisałem dowiedziałem się o nim na forum 2 dni wcześniej (30 minut po zamknięciu rejestracji internetowej...), więc żadnych specjalnych treningów, diet i innych pierdół nie robiłem, ale w sumie chyba nie wyszło to na złe :)

ArteQ - relacja z Memoriału

Memoriał Bercika to od 3 lat obowiązkowa pozycja w moim kalendarzu. Dwa lata temu podczas pierwszego startu panował potworny upał, rok temu taplaliśmy się w błocie po piasty, natomiast w tym roku zapowiadało się że warunki będą w końcu "normalne". Przed starem miałem trochę problemów: korba po górach przestała się kręcić, a podeszwa od butów Sidi wzięła rozwód od reszty buta. Na szczęście oba problemy udało się dzień przed startem rozwiązać, uff ;-)

Artur Żero - sposób na zwycięstwo

 

Co to był za dzień!!!. Jak zwykle od kilku tygodni upał, ta sobota zapowiadała się mega upalnie. Plan od kilku dni był taki odpoczywam po 3 tygodniach ciężkich treningów no i przed MTB Challenge i jadę co najwyżej z synem na dystans STANDART - krótki. Gdy jednak zobaczyłem tą atmosferę nie mogłem się oprzeć w zarejestrowaniu siebie na dystans SPORT - długi. Dwa lata temu startowałem w tej imprezie więc znałem mniej więcej trasę - wiedziałem co mnie czeka. Postanowiłem (ze względu na specyfikę trasy), że pojadę ostro na początku - ustalę miejsce, a potem w miarę możliwości będę kontrolował sytuację.

Ciągle we wszystkim byłem drugi ...

Dwa lata temu w Memoriale Bercika zadebiutowałem w zawodach MTB. Bardzo mile wspominam udział w tych zawodach – kameralna (przy masowej Mazovii) impreza, świetna organizacja i super atmosfera. Rok temu termin mi nie pasował, więc nie wystąpiłem. W tym roku też wg pierwotnych planów nie pasowało mi, ale ostatecznie odpuściłem rywalizację w Pucharze Polski MTBO i postanowiłem ponownie zawitać na „Berciku”.

Adam Wojciechowski

W końcu postanowiłem zobaczyć jak to jest i co ludzie w tym widzą. To, że Maraton MTB będzie się różnić od Maratonów na Orientację to wiedziałem, ale nie zdawałem sobie sprawy, że aż tak.

Memoriał Bercika, impreza robiona z potrzeby serca, darmowa, pełna nawiązań do zmarłego tragicznie bohatera zawodów. Nie będę skupiał na samej organizacji, bo została przeprowadzona perfekcyjnie, a mnogość sponsorów zaowocowała wielością nagród oraz pełnym bufetem darmowych kalorii po zawodach! Gratulację, bo sam wiem ile kosztuje zorganizowanie czegoś takiego.

Z naszej, Waszej galerii: