"Coś się kończy, coś się zaczyna"

Witam wszystkich pasjonatów roweru i sympatyków „MEMORIAŁU BERCIKA"

MArcin_Lazicki_MB2016_135Przez 10 lat byłam koordynatorem wyścigu i pracowałam z grupą wspaniałych ludzi, oddanych całym sercem naszemu dziełu. Niestety ze względów zdrowotnych i rodzinnych postanowiłam zakończyć czynny udział w gronie organizatorów. Tym ostatnim był 10-ty memoriał, który był też ostatnim dla Roberta Danielaka z bardzo podobnych powodów. Przekazaliśmy nasze dotychczasowe role, a co za tym idzie również obowiązki, trochę młodszym.

Z przyjemnością informuję, że zadanie koordynatora całej imprezy przekazałam w godne ręce i był to wybór całego naszego zespołu. Od jedenastej edycji koordynatorem „Memoriału Bercika” jest Jarosław Jaździk, w naszej ścisłej grupie organizacyjnej od wielu lat. Jest bardzo aktywną osobą znaną w Markach z działań nie tylko społecznych. Nie będę pisać więcej, ponieważ, to nie jest miejsce na życiorysy, kto będzie zainteresowany, bez trudu znajdzie więcej.

Zadania Roberta przejął Darek Matynia członek Mareckiego Stowarzyszenia Rowerowego, wielki pasjonat dwóch kółek. Zawodnik startujący w wielu wyścigach, rower to jego życie. Młody człowiek pełen energii i chęci do pracy, oddający serce imprezie - to już się dzieje.

 

Jestem spokojna i przekonana, że memoriał na pewno nic nie straci, a myślę, że nawet zyska dla dobra Was, zawodników, przyjaciół Huberta.
Bardzo serdecznie dziękuję, za podjęcie tego tak trudnego wyzwania i w razie konieczności zawsze będę do Panów dyspozycji.
Wielkie podziękowania kieruję na ręce przyjaciół i znajomych, którzy przez minione 10 lat, nie szczędząc czasu ani środków wspierali mnie całym sercem i swoją pracą pomagali w organizacji. Dziękuję wszystkim darczyńcom, osobom i firmom, które wspierały naszą imprezę i czynnie pomagały w jej organizacji.

Liczę, że tu nic się nie zmieni i nadal będziecie z „Bercikiem”

Bardzo Państwa proszę o nieprzerwaną współpracę i pomoc w organizacji tego pięknego wydarzenia.
Jedenasty memoriał poza zmianami organizacyjnymi, niesie też zmiany w regulaminie wyścigu.

Swoje podziękowania kieruję do Towarzystwa Przyjaciół Marek, Burmistrza Miasta Marki i Pracowników urzędu zaangażowanych w organizację memoriału, Dyrektora i pracowników Zakładu Usług Komunalnych, Ochotniczej Straży Pożarnej w Markach, Policji, „Leśnych Ludków” i tych wszystkim, którzy pomagali organizować wyścig.
Specjalne podziękowania kieruję do moich i Huberta Przyjaciół, którzy nie zostawili mnie samej z tym ogromnym, jak na moją osobę przedsięwzięciem. Tych którym powinnam dziękować jest tak wielu, że nie mogę ich wszystkich wymieniać, ponieważ trwałoby to bardzo, bardzo długo, ale kochani macie w moim sercu szczególne miejsce do końca moich dni, a ze strony Huberta opiekę dobrego Anioła.

Z całego serca zapraszam wszystkich, którzy kochają rower oraz chcą poznać piękną marecką przyrodę na 11-ty i kolejne edycje memoriału.

Grażyna Manteuffel - mama Huberta „Bercika”